Kiedy korzystać z symulacji

Gry symulacyjne to specyficzne narzędzie szkoleniowe. Nie jest ono wykorzystywane do kształcenia konkretnych umiejętności (choć są wyjątki: symulacje związane z finansami i technologią). Rzadko też przekazuje ścisłą wiedzę. Gry symulacyjne są zwykle wykorzystywane do innych celów.

Pierwszym i najważniejszym jest poszerzenie spojrzenia – pokazanie uczestnikom danego problemu w szerszym kontekście, w perspektywie całej firmy albo nawet rynku. Gry uczą „całościowego” spojrzenia na przedsiębiorstwo – jak właściciel lub prezes. Symulacje pokazują bowiem wszystkie działy firmy i otoczenie rynkowe jak system naczyń połączonych. Na co dzień statystyczny pracownik widzi przede wszystkim to, co dotyczy jego działu, a nie całej firmy. Logistyk, myśląc o kupnie samochodu, rozważa przede wszystkim to, ile będzie miał z nim pracy we własnym departamencie (serwisowanie, ubezpieczenie, itp.). W symulacji zobaczy, jaki jest wpływ jego decyzji na resztę firmy. Jeśli np. nie zaplanuje na czas kupna ciężarówki, to zobaczy co stanie się w dziale handlowym (sprzedawca nie dowiezie towaru na czas do klienta i utraci go), księgowym (firma poniesie stratę) czy marketingu (trzeba będzie odbudować reputację firmy po tym jak klienci zaczną ją postrzegać jako niepunktualną).

Drugi cel symulacji: nauczyć grupę podejmowania decyzji i przewidywania ich konsekwencji. Dzięki temu, że uczestnicy odczuwają skutki swoich decyzji „na własnej skórze” (wygrywają albo przegrywają kolejne etapy gry), symulacje tak skutecznie pokazują system „sytuacja wyjściowa – decyzja – konsekwencje”. Często potrafią unaocznić to, co jest najtrudniejsze do nauczenia: konsekwencje odłożone w czasie. Gra trwa kilka wirtualnych „lat” i przy odpowiednio dobranym modelu ekonomicznym potrafi odzwierciedlić długofalowy rezultat dobrej lub złej decyzji. Wreszcie, owa wieloletniość sprawia, że dany problem uczestnicy rozwiązują kilkukrotnie. To pozwala im eksperymentować tyle razy, aż znajdą dobre rozwiązanie. Np. w pierwszym roku wydali za mało na marketing i odczuli to boleśnie. W drugim postanowili „odreagować” – i tym razem wydali za dużo. Wreszcie, w trzeciej próbie znaleźli właściwą proporcję.

Trzeci typowy cel symulacji to uczenie myślenia strategicznego i planowania długofalowych działań. Może to dotyczyć całej firmy (zarządzanie przedsiębiorstwem) lub jej wycinka (np. zarządzanie sprzedażą). Gra to świetny poligon doświadczalny, w którym grupy tworzą strategie, konkurują na rynku, reagują na ataki rywali, albo optymalizują strukturę firmy (np. zamieniają koszty stałe na zmienne). To dlatego gry są szczególnie cenne w cyklach rozwojowych dla menedżerów.
Zakres tematyczny symulacji jest bardzo różny. Najczęściej dotyczą one zarządzania strategicznego, kierowania sprzedażą, produkcją, projektem, logistyką. Popularne tematy to także finanse i inwestycje, strategie marketingowe lub negocjacyjne. Listę polskich firm szkoleniowych oferujących symulacje przedstawia tabela.

Kiedy korzystać z symulacji
Oceń stronę